• Dieta
  • Przepisy
  • Suplementy
  • Trening
  • DIETA OCZYSZCZAJĄCA, CZYLI POŚWIĄTECZNY DETOKS

    Autor : aleksandraluczak
    27 grudnia 2016

    Święta, Święta i po Świętach… Jesteśmy przejedzeni, ociężali i zmęczeni. Czas wrócić do codzienności, rytmu i… diety. W okresie poświątecznym wyszukiwarki internetowe szaleją. Najczęściej wpisywane frazy dotyczą oczyszczania organizmu, diety oczyszczającej, a także sposobów na utratę zbędnych kilogramów, aby sylwestrowa kreacja leżała na nas dobrze. Większość porad ma rację bytu i jest uzasadniona nauką, lecz pojawiają się także takie, które mogą stwarzać niebezpieczeństwo. Dziś powiemy, co nieco o świątecznym detoksie, a także zdradzimy nazwy produktów, które pozwolą nam osiągnąć ładną sylwetkę w sylwestrową noc. Dieta oczyszczająca, czyli poświąteczny detoks – zapraszamy!

    DETOKS – DLACZEGO GO POTRZEBUJEMY?

    Hasło „detoks” wzbudza wśród żywieniowców wiele kontrowersji. Prawdą jednak jest, że jesteśmy otoczeni wszechobecnymi zanieczyszczeniami oraz toksynami. Znajdują się one w glebie, powietrzu, wodzie, żywności czy kosmetykach oraz wszelkich detergentach, z którymi mamy kontakt. Bez wątpienia stale jesteśmy narażeni na negatywne działanie szkodliwych związków, które skutkuje ogólnym osłabieniem, bólami głowy, mdłościami itd.

    Owszem, zanieczyszczenia mogą źle wpłynąć na nasze samopoczucie i stan zdrowia. Niebezpieczne są szczególnie te, które latami kumulują się w organizmie. Tutaj jednak mała dygresja. Nie popadajmy w paranoję. Nasz organizm skonstruowany jest tak, aby neutralizować codziennie dostarczane porcje niebezpiecznych związków. Oznacza to, że gdyby „mechanizmy” te nie funkcjonowały, ludziom groziłoby samozatrucie, a jednak wciąż żyjemy. Czujemy się jedynie nieco gorzej. I w tym zakresie należy działać.

    DIETA OCZYSZCZAJĄCA – CZY ISTNIEJE?

    Zła dieta, to jedno z największych niebezpieczeństw czyhających na człowieka. Żywność bogata w tłuszcze zwierzęce, cukry proste, a także barwniki oraz konserwanty czy inne dodatki zaburza prawidłowe mechanizmy trawienia i w konsekwencji całą homeostazę organizmu. Wielu specjalistów i twórców diet podkreśla także istotę prawidłowego łączenia produktów oraz komponowania posiłków pod względem składników odżywczych. Jak już zostało wspomniane, organizm posiada naturalne mechanizmy oczyszczania organizmu. To była ta pozytywna wiadomość. Zła jest taka, że nadmierne i długotrwałe zanieczyszczanie może upośledzić owe mechanizmy. Nie istnieje jedna kuracja, rozwiązująca nasze problemy. Tego typu diety powinny być indywidualnie bilansowane. I tutaj bez szczegółowych danych nie pomogę. Podpowiem jednak nazwy produktów, które przyspieszą oczyszczanie organizmu, układu pokarmowego, a także poprawią ogólne samopoczucie. Warto włączyć je nie tylko od święta do jadłospisu.

    DIETA OCZYSZCZAJĄCA I WODA, KTÓRA ZDROWIA DODA!

    Nie bez powodu mówi się o istocie nawadniania w każdej prawidłowej diecie. Niskie spożycie płynów skutkuje zwolnieniem naturalnych mechanizmów detoksykacji. W konsekwencji toksyny nadmiernie kumulują się w organizmie i nie są wydalane. Należy dostosować podaż płynów do swoich potrzeb. Szacuje się, że statystycznie minimalna ilość wynosi 1,5 – 2 litry. W przypadku diety oczyszczającej ilość ta zwiększa się. Tu jednak należy wspomnieć o jakości wody. Jeśli stan zdrowia na to pozwala, warto by była wysokozmineralizowana.

    Woda ma na celu usunąć produkty przemiany materii oraz nadmierną ilość toksyn. Niskie spożycie płynów skutkuje nie tylko zaparciami, ale i bólami głowy, ogólnym osłabieniem, zmęczeniem czy suchością skóry i błon. Wodę tracimy z moczem, potem, a nawet wydychanym powietrzem. Poza wodą w bilans wodny wchodzą także herbaty ziołowe, soki owocowe czy zupy.

    POŚWIĄTECZNY DETOKS, CZYLI ZIELONA HERBATA ORAZ CYTRYNA

    Woda z cytryną na czczo to stały element diet oczyszczających. Wiele osób chwali sobie ten nawyk. I słusznie. Wspomaga pracę wątroby, ułatwia rozpuszczanie kamieni żółciowych i ułatwia poranne wypróżnienia. Zasadowy odczyn, mimo kwaśnego smaku pozytywnie wpływa na detoksykację. Poleca się picie wody z cytryną również ze względu na wyrównanie pH gospodarki kwasowo – zasadowej.

    Trochę inaczej działa zielona herbata, która reguluje trawienie oraz pozytywnie wpływa na metabolizm wątrobowy. Katechiny zawarte w napoju przyspieszają spalanie tłuszczów. Polifenole natomiast redukują ilość wolnych rodników w organizmie, przyczyniających się do zachorowań na nowotwory. W związku z tym zielonej herbacie przypisuje się cechy antykancerogenne, czyli antynowotworowe. Prawidłowe przygotowywanie odbywa się poprzez zalanie 80*C wodą. Tutaj, jednak także istnieją pułapki. Warto zapoznać się z zasadami wyboru dobrej jakości herbaty. Najlepiej, by były liściaste. Te ekspresowe, w wielu przypadkach zawierają szkodliwe zanieczyszczenia.

    DIETA OCZYSZCZAJĄCA CIĄG DALSZY – ŻURAWINA I BURAKI

    Żurawina powszechnie kojarzona jest z układem moczowym, a dokładniej z leczeniem schorzeń z nim związanych. Oczywiście, racją jest, że zawiera właściwości antybakteryjne. Zapobiegają one osiedlaniu się bakterii na ścianach narządów. Dodatkowe cechy moczopędne, przyspieszają detoksykację w tym zakresie. Niewiele osób wie, że podobne właściwości mają inne czerwone owoce. Maliny, wiśnie i jagody, zawierają także spore ilości błonnika, który usprawnia pracę układu pokarmowego, a szczególnie jelit. Błonnik, pozytywnie oddziałuje również na stan naszych naczyń, poprzez regulację lipidogramu. I na koniec antocyjany. Te, podobnie jak polifenole, redukują ilość wolnych rodników.

    Czerwony jest również nasz drugi bohater. Buraki, działają na organizm odkwaszająco (odczyn zasadowy). Mówi się, że oczyszczają krew. Na pewno czynnie biorą udział w procesach krwiotwórczych i to należy podkreślić dwiema grubymi liniami. Betanina, zawarta w burakach ma właściwości antyoksydacyjne, usprawnia pracę wątroby i woreczka żółciowego, przez co procesy detoksykacji są nasilone. Buraki, to także wspomniany kilkakrotnie błonnik.

    KASZE I KAPUSTA W DETOKSIE

    Wielu z nas zapomina, jaki jest sens diet oczyszczających. To nie tylko usunięcie zbędnych produktów przemiany materii oraz szkodliwych związków, ale i zbudowanie na nowo korzystnego środowiska. Homeostaza, czyli równowaga parametrów wewnętrznych, to główny cel diety oczyszczającej i poświątecznego detoksu. A tu z pomocą przychodzi również niedoceniana kasza oraz kapusta.

    Kapusta, to źródło wielu cennych przeciwutleniaczy, a także witamin i minerałów. Brane pod uwagę są w tym wypadku również kiszonki! Związki w nich zawarte, usprawniają pracę wątroby oraz wspomagają oczyszczanie. Kiszona kapusta, to probiotyki – cenne dla organizmu bakterie pomagające wzmocnić układ odpornościowy. Ale i nie tylko. Prawidłowa mikroflora jelit, to lepsze trawienie, wchłanianie czy wydalanie. Sok z kiszonej kapusty często polecany jest, jako element dietoterapii zaparć czy zespołu leniwego jelita.

    Nieoceniona wydaje się być także kasza. Jedna z nich – jaglana, jest stałym elementem większości diet tego typu. Nie bez powodu. Posiada właściwości odkwaszające, przeciwgrzybicze, dzięki zawartości błonnika reguluje pracę układu pokarmowego. Zawiera także wiele cennych witamin i minerałów, w tym krzemionkę, która poprawia stan włosów, skóry i paznokci.

    ZIOŁA, SELER I PIETRUSZKA W DIECIE OCZYSZCZAJĄCEJ

    Dietę oczyszczającą uzupełniają świeże zioła, a także herbaty ziołowe. Rumianek oraz mięta pozytywnie wpływają na procesy trawienia oraz niwelują dyskomfort trawienny. Kolejno brzoza, skrzyp czy pokrzywa mają właściwości moczopędnie. Morszczyn natomiast usprawnia przemianę materii. Ziołolecznictwo, to szerokie zagadnienie. Jednak warto zapoznać się z podstawowymi zagadnieniami, by nie tylko po Świętach, ale i przez cały rok mieć w domu podręczną, ziołową, naturalną apteczkę. Ziołolecznictwo, to także gwarancja dobrze przeprowadzonej kuracji oczyszczającej. Jednak ważne, by umieć zastosować wiedzę w praktyce.

    Poza ziołami, warto pomyśleć również o zielonych warzywach, które są źródłem chlorofilu. Związek ten wspomaga procesy detoksykacji. Optymalizuje nieprzyjemny zapach, a także wspiera układ moczowy (szczególnie natka np. pietruszki), który przy nasilonych procesach detoksykacji narażony jest na dość spory i intensywny wysiłek.

    Warto wspomnieć również o selerze, który zawiera niemałą ilość błonnika. Spożywać można zarówno korzeń, jak i nać. Seler, usuwa kwas moczowy, który przyczynia się do odkładania go w postaci kryształków w stawach, a następnie w konsekwencji dny moczanowej. Dość nieprzyjemnego i kłopotliwego schorzenia.

    DIETA OCZYSZCZAJĄCA – NIE ZAPOMINAJMY O JABŁKACH I FIGACH

    Jabłka i figi, to ostatnia polecana para. Jabłka, a dokładniej zawarte w nich kwasy organiczne neutralizują substancje toksyczne oraz przywracają gospodarkę kwasowo – zasadową. Zawarta w nich kwercetyna należąca do flawonoidów niweluje ilość wolnych rodników oraz skutecznie wiąże toksyczne metale. Potas, chroni przed obrzękami, a pektyny (rodzaj błonnika pokarmowego) usprawniają procesy wydalania niepożądanych związków. Podobnie rzecz ma się z figami, które są źródłem błonnika i potasu. Mają właściwości odtruwające, przeciwutleniające, a także przeciwbakteryjne oraz przeciwpasożytnicze.

    Warto oprzeć swoją dietę oczyszczającą na powyższych produktach. Nie zapominajmy jednak, że każda z nich powinna być indywidualnie dostosowana, ponieważ jej zasady będą różnić się od wielu czynników, w tym chociażby stanu zdrowia. Należy również zadbać o prawidłową podaż energetyczną. Dieta oczyszczająca nie powinna oznaczać ograniczania spożywanych pokarmów. Spowolni to metabolizm i w konsekwencji uniemożliwi osiągnięcie celu. W razie wątpliwości warto porozmawiać z dietetykiem, który wytłumaczy szczegółowo wszystkie informacje, a także dostosowuje zasady do naszych potrzeb.

    Aleksandra Łuczak – dietetyk sportowy